Piszę z Zaudry Raven


Piszę z bardzo zręcznego w użyciu edytora Zoundry Raven.

Wpis ilustrują zrzuty programu z otwartym edytorem tekstu oraz obraz strony autora tego narzędzia. Bardzo sprawnie konfiguruje się konta, na których trzymamy blogi, program ściąga wszelkie dane, a także możemy, ale nie musimy dodać do opcji nasz domyślny szablon bloga ze wszystkimi elementami.

Rzecz to oczywista, że wpis taki – jak w każdym porządnym edytorze – może zawierać ilustrację i linki. Obrazki są ładowane na serwer razem z wpisem automatycznie, nie musimy się więc martwić, że po posłaniu na stronę tekstu, zamiast jego ilustracji ukaże się pusta ramka. Ważne dla blogerów, którym zależy na funkcjonowaniu w obrocie z witrynami społecznościowymi wydaje sie umieszczenie w opcjach programu sporej listy takich stron z możliwością zanaczenia, aby nowy post był do nich dodawany (nie tylko zresztą post, ale i tagi, co jest istotne dla wyszukiwarek).

Teraz sprawdzę jak ta, ubarwiona zrzutami notka ulokuje się na Mental Express i ewentualnie w podsumowaniu testowania edytorów blogów będę polecał Zoundry Reven.

Powered by Zoundry Raven


Technorati : , , , , , , , ,

Del.icio.us : , , , , , , , ,

Zooomr : , , , , , , , ,

Flickr : , , , , , , , ,

Testuję edytory blogów

Robię to – na przykład pisząc ten post w Windows Live Writer. windows_live_writer Wybrałem jeszcze kilka innych edytorów, z których można wysyłać wpisy na swoje strony. O efekcie moich prób poinformuję Czytelników.

Chciałbym, aby któryś z programó sprawdził się na tyle, że można by go polecić z czystym sumieniem. Po prostu, wygodniej jest pisac i tworzyć blog bez wchodzenia w tym celu na strony internetowe. Proces jest jakby swobodniejszy, sprzyja twórczej fantazji. Przynajmniej moim zdaniem.

Ale polecenie takiego oprogramowania musi być poparte zapewnieniem, że wygląd wpisów, a przez to i całego bloga nie straci na tym zabiegu. Jeśli miałby stracić, to raczej trzymajmy się sposobó tradycyjnych. Zobaczymy.