Zmiana szaty

Proszę Drogich Czytelników – będę zmieniał szablon. Ilość elementów w wąskiej szpalcie przekroczyła granicę mojej percepcji, a co dopiero powiedzieć o użytkownikach. Dlatego zorientowałem się, że potrzebuję strony trzykolumnowej, a więc z dwoma wąskimi szpaltami. Wtedy trochę się rozluźni. Niektóre elementy wyrzucę i mam nadzieję, że wtedy da się wzrokowo opanować ten blog. Oby.
Mogą więc być pewne kłopoty z dostaniem się na tę stronę, ale sądzę, że niewielkie, jeśli w ogóle.

Digg!

Witryny plotkarskie dla blogerów


Article about Polish tittle-tattle websites (in Polish).

Artykuł o polskich witrynach plotkarskich napisała Ewa Winnicka w ostatniej Polityce. A ja tylko dodam, że warto chyba (chociaż nie wiem czy to jest potrzebne) zwrócić uwagę autorów blogów rozrywkowych i obyczajowych na witryny plotkarskie Takie, jak: Pudelek, Plotek, Kozaczek, Pomponik, Nocoty i innych. Wiadomo czego dotyczą owe strony, wiadomo, że spotkamy na nich Dodę z Mandaryną, że natkniemy się na życiowe problemy w postaci zdjętych lub założonych majtek, zawartych ślubów i orzeczonych rozwodów oraz wielu różnych niebywale istotnych zagadnień.

Z tego szumu informacyjnego można jednak wybrać jakieś wydarzenia charakterystyczne dla naszych masskulturowych czasów i skomponować na podstawie tego zręczny wpis. Dlatego nie unikajmy witryn plotkarskich, ale też nie przesiadujmy przed komputerem, gapiąc się na nie godzinami.

read more | digg story

Jak zostać samodzielnym blogerem?


Dobrze, że w poprzednim (czyli w poniższym) wpisie zacząłem omawiać firmy hostingowe. Przecież przychodzi na dumnego i twórczego autora bloga taka chwila, w której chciałby się uwolnić od ograniczeń narzuconych przez właścicieli wielkich witryn usługowych, oferujących gotowe blogi (Blogger, WordPress.com, LiveJournal itp). Autor taki zaczyna szukać (niech mi Czesi wybaczą to słowo) taniego hostingu, aby na “swoim”, wynajętym serwerze umieścić jakąś inteligentną instalację blogową i mieć nareszcie stronę pod własnym adresem (potrzebna więc jakaś bardzo tania domena), którą może wzbogacać barwnymi i pomysłowymi szablonami oraz wtyczkami, poszerzającymi jej funkcjonalność. Twórczy, ale ubogi bloger nie musi być mistrzem internetu, orientującym się w tajnikach wiedzy, dotyczącej narzędzi przydatnych w tworzeniu stron i w obsłudze serwera. Dlatego będzie zwracał uwagę na kilka cech oferty zanim ją zaakceptuje – oto one:

  • Okres płatności krótszy niż rok, najlepiej miesięczny ewentualnie kwartalny.
  • Bezpłatna domena (nazwa.domenausługodawcy.pl) lub możliwość zarejestrowania taniej domeny własnej.
  • Wystarczająco duża ilość baz MySQL, najlepiej nielimitowana.
  • Koniecznie automatyczny instalator skryptów (Fantastico, Installatron itp), żeby sobie autor mógł zainstalować np. WordPress, Joomla, Mambo itp, itd.
  • Dobry kontakt z usługodawcą, aby pytania klienta nie szły na Berdyczów, tylko doczekiwały się rychłej odpowiedzi.
  • Łatwe dokonywanie płatności.

To tylko kilka cech, które powinna spełniać oferta – rzecz jasna – nie jest to katalog wyczerpujący zagadnienie. Spróbuję przetestować kilka lub kilkanaście witryn sprzedających serwis hostingowy, takich jak:
Klatka, IQ, Blink, NetEasy, NetMark i wiele innych,
które mi się nawiną pod klawisz.

Bardzo proszę, aby firmy , które mogą być niezauważone przez starca, stojącego na grobem same podały adresy swoich witryn w komentarzu, a ja na pewno wpadnę w ich gościnne progi (jak burza). Z góry dziękuję za odzew!!!

Digg!

Rady Lipca – polecam w sierpniu i przez cały rok


Paweł LIPIEC, autor bloga azWeb (dawniej “Polski Blogger”) jest fanem WordPressa, podobnie jak ja (zobacz blog prasowy KADUK , ubrany w szablon Anaconda), bowiem ten system blogowy pozwala niemal na wszystko, o czym zamarzy autor bloga.

Można też zamiast lub oprócz bloga zrobić przy pomocy tej aplikacji internetowej całkiem przyzwoitą, a na pewno gustownie wyglądającą stronę. Zanim jednak zaczniemy gazdować na własnym wirtualnym zagonie powinniśmy dowiedzieć się jak takie gospodarstwo założyć.

I w tym momencie wkracza zdecydowanie wspomniany twórca azWeb, wspomagając nas radami z zakresu instalacji, prowadzenia bloga, unikania błędów itp.

Daję tu linki tylko do niektórych zagadnień wyjasnianych przez naszego speca, ale jeśli już będziecie na jego stronie, przeczytajcie i inne porady oraz – jak piszą zachodni koledzy – much, much more… . (tak, tak – zawsze na końcu dają wielokropek – tak mają).

oraz wiele innych wspaniałych wskazówek z zakresu Search Engine Optimization, kanałów rss itp, itd.

Pierwotnie ten wpis miał być dość suchym wyliczeniem czyli tzw. listą ciekawych postów w omawianym blogu, ale rozczuliłem się (co mi łatwo przychodzi, gdy stykam się z tematyką blogowania, narzędzi i WordPressa) i w związku z tym polecam – po prostu – cały blog Pawła Lipca i już.

Digg!

Podobno można zarobić

Dosh Dosh’s List of 17 Sponsored Blogging Networks.

Some of these networks should be well known to everyone but I’ll wanted to be as thorough as possible when developing this extensive list of paid blogging websites.

This list will be updated regularly and more paid blogging websites will be added in the future. Hopefully this will help all of you to make more money from your blogs.

Dosh Dosh w dużym wpisie omawia listę 17 stron, które są skłonne płacić autorom blogów za reklamowanie w postach. Ściślej mówiąc strony te są pośrednikami między reklamodawcami a autorami blogów. W konkluzji zespół Dosh Dosh zapewnia, że wcale nie jest potrzebny jakiś szczególnie duży ruch na naszej blogowej stronie, aby otrzymać propozycję reklamodawcy. Trochę nie chce mi się w to wierzyć, ale może i tak jest, skoro dany blog, mający nawet dość skromną ilość czytelników, wykazuje się bardzo zdecydowanym profilem tematycznym, odpowiadającym zleceniodawcy. Spróbujcie, to się przekonacie.

Powered by ScribeFire.

Wtyczki i paski

Gmail – Mashable!

“If you want to make your life easier and more socially productive, then
these 23 social networking toolbars and plug-ins for the Firefox web
browser will speed up your interaction with the leading social
networks. No need to visit the sites direct; just post information via
your browser – bookmarks, blog posts and more.”

W nieocenionym, wciąż fantastycznym i najbliższym mojemu sercu i umysłowi blogu Mashable.com znajdziemy obszerny wpis i opisy, dotyczące wtyczek i pasków narzędziowych do przeglądarki Firefox. Mają one na celu ułatwić użytkownikowi kontakt z witrynami społecznościowymi, a autorom blogów umożliwić łatwiejsze i bardziej treściwe blogowanie np. przesyłanie notek do bloga MySpace z wnętrza przeglądarki itp, itd. Sprawdźcie koniecznie te 23 propozycje, a idę o zakład, że któraś z nich Wam się przyda. Nie mam w tym względzie wątpliwości.

A teraz napiszę krótką odezwę w lengłydżu.

Dear Mashable Team. If you’ll accidentaly arrive on my blog leave information please, where and when can I vote for your website (in any contest you’re gonna take part in)???

Powered by ScribeFire.

Jeśli się gubisz…


Bo ja – i owszem – nieco zacząłem się gubić w natłoku stron społecznościowych, do których się zarejestrowałem. Nic dziwnego, bowiem rejestruję się nałogowo i czeka mnie pewnie jakaś (mam nadzieję) delikatna kuracja odwykowa od Web 2.0. Ale fikając po internecie natrafiłem na stronę ProfileFly, która zaproponowała mi zgromadzenie wszystkich (no, powiedzmy – znacznej częsci) witryn w jednym miejscu, w taki sposób, iż tworzą one mój profil. W ten sposób ja mam dostęp do swoich zbiorów adresów sieciowych, a inni użytkownicy również mogą na nie rzucić okiem bądź je pożytecznie wykorzystać. Wypada im to ułatwić zamieszczając na własnym blogu jeden z licznych kolorowych bannerów, prowadzących prosto do naszego konta.
Kliknij w zrzut, to się powiększy nie wiadomo dlaczego?

Digg!

View blog reactions

Poszalej graficznie


RockYou da Ci okazję do zrealizowania fantazji graficznych w postaci różnego typu slajdów z odpowiednimi szablonami, tłami i efektami przejścia. Można też przystroić pojedyncze zdjęcie w kolorowe i ruchome ozdoby. A jak ktoś lubi pisać i ma jakieś hasła w głowie, to taki napis też będzie wyglądał jak należy. Ale to jeszcze nie koniec. Po zrobieniu graficznego figielka mamy okazję go opublikować na wielu różnych witrynach, na blogach itp. Niektóre witryny są automatycznie obsługiwane przez RockYou, a inne przyjmują kod, który wklejamy np. w nowo-tworzony post i już mamy na swojej stronie to, co chcemy. Ilość owych stron, które możemy obdzielić swoim dziełem jest spora, na zrzucie zmieściła się tylko część z nich (proszę kliknąć w ilustrację, aby obejrzeć ją w powiększeniu).

Digg!

View blog reactions

Blogujemy z Google

Dokumenty i Arkusze Google są, jak wiadomo oferowane posiadaczom konta GMail. Możemy korzystać z edytora tekstów on-line i pisać, ilustrować i dopieszczać teksty (dokumenty) formatując je według uznania, wstawiając linki, grafiki, zakładki, uwagi itp. Cały ten internetowy sekretariat posłużyć nam może jako znakomity warsztat do uzupełniania bloga, bowiem charakterystyczne dla Web 2.0 krzyżowe połączenia między witrynami funkcjonują tu w najlepsze. W dziale “Opublikuj” konfigurujemy dane naszego bloga i już możemy nań wysłać post, który stworzymy na stronie Google.


Dla nieznających języka angielskiego mam radosną wiadomość, że strona “Dokumenty i Arkusze Google” ma polską wersję językową, tak więc możemy blogować w atmosferze pełnego zrozumienia, nie oglądając się na słownik angielsko-polski.

Na LinkedIn

See Who’s Reading Your LinkedIn Profile

Posted: 10 May 2007 07:20 PM GMT-06:00

LinkedIn added
a new feature this week called “Who’s Viewed My Profile” that shows the
last twenty people who’ve looked at your profile and the company or
industry they are in.

In the last week, visitors to my profile included a student at the
University of Waterloo, a product manager at Microsoft, and someone at
Kyocera, among others.

Users choose what information they’d like to disclose when viewing a
profile (name and headline, anonymous profile characteristiscs, or
don’t show any info). The default choice is the anonymous profile
information.

The feature is linked from each user’s profile page in the right sidebar.

Update: If you do not see the link, LinkedIn tells me it is because no one has viewed your profile recently. Sorry. -(

Crunch Network: CrunchGear drool over the sexiest new gadgets and hardware.

Na LinkedIn.com dodano nową funkcję “Zobacz, kto oglądał Twój profil”. Oczywiście nie chodzi o twarz z profilu, ale o prezentację swojej sylwetki zawodowo-twórczej na tej witrynie z ciekawymi życiorysami.

Powered by ScribeFire.